top of page

Kopalnia Uranu Podgórze – eksploracja do -227 metrów

W listopadzie 2024 roku wróciliśmy do jednego z najbardziej niezwykłych miejsc nurkowych w Polsce — zalanych podziemnych wyrobisk dawnej kopalni uranu Podgórze w Kowarach. Cel tej wyprawy był zupełnie inny niż w przypadku naszych typowych projektów jaskiniowych. Zamiast poruszać się korytarzami kształtowanymi przez wodę przez tysiące lat, wchodziliśmy do stworzonego przez człowieka systemu podziemnych wyrobisk, opuszczonego i zalanego od dziesięcioleci.

 

Poniżej wcześniej poznanych poziomów kopalni nadal znajdowały się rozległe partie, których żaden nurek wcześniej nie zbadał. Chcieliśmy sprawdzić, co wciąż się tam kryje.

 

Powrót do Kopalni Podgórze

Listopadowy projekt był kontynuacją nurkowań przeprowadzonych w sierpniu 2024 roku, kiedy z szybu nr 2, będącego głównym wejściem nurkowym, udało nam się wyeksplorować kilkadziesiąt metrów zalanego poziomu znajdującego się na głębokości około 150 metrów. 

 

Podczas kolejnej wyprawy, zaplanowanej na 8–11 listopada, skupiliśmy się na szybie nr 3 — znacznie głębszym pionowym szybie, sięgającym poniżej 230 metrów. Plan był ambitny:

  • sprawdzić, czy szyb nr 3 jest drożny aż do dna,

  • odnaleźć i zbadać wejścia na poziomy położone na około 150, 190 i 230 metrach,

  • oraz, jeśli będzie to możliwe, dotrzeć do dna szybu.

 

Nasz trzyosobowy zespół nurkowy tworzyli Tomasz Wciórka, Mariusz Banaszak oraz ja, Bartłomiej Pitala. Nurkowania przeprowadziliśmy na zaproszenie Pawła Myślińskiego oraz właścicieli kopalni.

W głąb szybu nr 3

Eksploracja zalanej kopalni bardzo różni się od eksploracji naturalnej jaskini. Choć geometria korytarzy została stworzona przez człowieka, po kilkudziesięciu latach pod wodą środowisko jest dalekie od przewidywalnego. Stare przewody, rury, drewniane elementy konstrukcji, liny i zawaliska mogą stanowić poważne zagrożenie — szczególnie podczas poruszania się na skuterach DPV i z dużą ilością sprzętu.
 

Podczas pierwszych nurkowań Tomek i Mariusz skupili się na poziomie -150 metrów. Udało im się odnaleźć i oczyścić wejście od strony szybu nr 3, a następnie wpłynąć kilkanaście metrów w zalane wyrobisko. Droga nie pozostała jednak otwarta na długo - eksplorację zakończyła zamknięta stalowa brama blokująca korytarz. Poziom ciągnął się dalej, ale nie było bezpiecznego sposobu, żeby kontynuować.

Poziom -190 metrów

Mój kolejny cel znajdował się głębiej. Schodząc szybem nr 3, odnalazłem wejście na poziom znajdujący się na około 190 metrach. Po raz kolejny dalsza droga była zablokowana - tym razem całe wejście zostało zabite drewnianymi deskami. Poziom istniał dalej za nimi, ale próba siłowego przedostania się w takich warunkach nie wchodziła w grę. Kontynuowałem zejście szybem w najgłębsze partie kopalni.

W kierunku poziomu -230 metrów

Kolejnym celem był najgłębszy znany poziom kopalni, znajdujący się około 230 metrów pod powierzchnią wody. W miarę dalszego opadania dotarłem w okolice jego wysokości i odnalazłem miejsce, które wyglądało na wejście. Czekała tam jednak kolejna przeszkoda - w świetle szybu swobodnie wisiał duży kłąb starej liny alpinistycznej, dokładnie na drodze prowadzącej w kierunku poziomu. Na takiej głębokości zaplątanie się w starą linę podczas nurkowania z rebreatherami, butlami bailoutowymi i pozostałym sprzętem stanowiło ryzyko, którego nie można było zaakceptować. Zatrzymałem zejście na głębokości -227 metrów. Wejście na najgłębszy poziom było tuż obok, ale bezpieczne dotarcie do niego wymagało innego podejścia.

-227 metrów

Najgłębsze nurkowanie podczas projektu trwało około pięciu godzin. Na -227 metrach znajdowałem się głębiej pod wodą niż ktokolwiek podczas jakiegokolwiek wcześniejszego nurkowania przeprowadzonego na terenie Polski. Samo osiągnięcie maksymalnej głębokości było jednak tylko niewielką częścią całej operacji.

 

Długą dekompresję, która nastąpiła później, zabezpieczali Tomek i Mariusz, którzy zgodnie z wcześniej ustalonym planem spotkali się ze mną pod wodą i towarzyszyli mi podczas wynurzania. Na powierzchni całą akcję zabezpieczał Paweł Myśliński. Każdy z członków zespołu spędził podczas wyprawy wiele godzin pod wodą, a cały projekt wymagał serii głębokich nurkowań, przygotowania sprzętu i rozbudowanej logistyki.

Kopalnia pełna niewiadomych

Kopalnia Podgórze to miejsce wyjątkowe. Powstała ona w okresie wydobycia uranu w Kowarach w połowie XX wieku i funkcjonowała w warunkach ścisłej tajemnicy. Przez lata wydrążono tam dziesiątki kilometrów podziemnych wyrobisk. Po zakończeniu działalności górniczej głębsze partie stopniowo wypełniły się wodą. Przez dziesięciolecia najniższe poziomy pozostawały niedostępne. Pierwsze poważniejsze projekty nurkowe rozpoczęły się w kopalni wiele lat później. Nurkowie, wśród których byli m.in. Daniel Kowalski, Witek Hoffmann, Filip Długosz i Paweł Myśliński, spędzili niezliczone godziny na przygotowaniu szybu wejściowego, usuwaniu gruzu i udrażnianiu dostępu do zalanych partii kopalni.

 

W kolejnych latach udało się wyeksplorować i zaporęczować rozległe korytarze na poziomach około 30, 70 i 110 metrów. Głębsze partie pozostawały w dużej mierze nieznane.

 

Aż do naszej wizyty w 2024 roku.

Co udało się zrealizować

Podczas listopadowej wyprawy udało nam się:

  • ponownie otworzyć i zbadać poziom -150 metrów od strony szybu nr 3,

  • odnaleźć wejście na poziom -190 metrów,

  • dotrzeć w okolice poziomu znajdującego się na około 230 metrach,

  • zejść szybem nr 3 do maksymalnej głębokości 226 metrów,

  • udokumentować najgłębiej dostępne partie zalanej kopalni.

 

Projekt odpowiedział na część pytań, ale jednocześnie stworzył wiele nowych. Poziom -150 metrów ciągnie się dalej za stalową bramą. Poziom -190 metrów istnieje za zabudowanym drewnem wejściem. A najgłębszy poziom nadal znajduje się tam, ponad 220 metrów pod powierzchnią, za niebezpiecznym fragmentem szybu.

Na razie te korytarze pozostają niezbadane.

Najgłębsze nurkowanie w Polsce

Nurkowanie na -227 metrów stało się najgłębszym nurkowaniem przeprowadzonym dotychczas na terenie Polski. Dla nas sama głębokość nie była jednak głównym celem. Chodziło przede wszystkim o poznanie struktury najgłębszej części kopalni, odnalezienie możliwych dróg dalszej eksploracji oraz określenie, czego będzie wymagało ich bezpieczne zbadanie.

 

Pod tym względem wyprawa zakończyła się sukcesem. Wiemy dziś znacznie więcej o szybie nr 3 oraz najgłębszych poziomach Podgórza. Wiemy też, że kopalnia nadal ma przed nami wiele do odkrycia.

Zespół nurkowy:


Bartłomiej Pitala
Tomasz Wciórka
Mariusz Banaszak

Zabezpieczenie powierzchniowe:
Paweł Myśliński

Specjalne podziękowania dla TK Diving Team z Krakowa za przygotowanie gazów oddechowych niezbędnych do realizacji nurkowań poniżej 200 metrów.

© 2026 Underwater3D by Bart Pitala

bottom of page